Avi Avital

Są instrumenty, które swoim wyglądem i konstrukcją nas onieśmielają. Są też takie, które budzą uśmiech i niedowierzanie, że w ogóle da się na nich grać. To nastawienie przenosimy na muzyków. Czy można poważnie traktować kogoś, kto swoje życie poświęca grze na czymś tak niepoważnym, jak na przykład mandolina? Jest bardzo prosty sposób, by lekceważenie zamienić w podziw. Wystarczy wziąć taki śmieszny instrument i spróbować na nim zagrać, a może nawet pouczyć się przez kilka albo nawet kilkanaście miesięcy. Taka lekcja pokory może się czasami przydać. Kiedy najlepsi dzisiejsi mandoliniści grają muzykę dla nich komponowaną albo kiedy dokonują transkrypcji utworów napisanych na znacznie „poważniejsze” instrumenty i odkrywają w nich czasami coś, czego nie zauważaliśmy w oryginale, uzyskujemy ostateczny dowód, że muzykę można grać niemal na wszystkim. Trzeba tylko wiedzieć jak. Avi to wie i nic dziwnego, że jest pierwszym mandolinistą, któremu kontrakt płytowy zaproponowała firma Deutsche Grammophon. Oni też nie mogli uwierzyć w to, co usłyszeli.

CZ

www.aviavital.com

Zobacz: 
See video
See video